• Porozmawiajmy o nazewnictwie na Grochowie

    Mamy już dosyć zaprażania Grochowa, Kamionka, Gocławia i Saskiej Kępy. Jeżeli władze dzielnicy nie chcą podjąć w tej sprawie żadnej inicjatywy - delikatnie im pomożemy! CZYTAJ WIĘCEJ
  • Program Erbel dla bystrzaków

    Joanna Erbel jako pierwsza kandydatka na funkcję Prezydenta m. st. Warszawy ogłosiła swój program wyborczy. Program bardzo obszerny, prezentujący spójną wizję miasta i proponujący mnóstwo zmian wpływających pozytywnie na jakość życia w mieście nawet w ocenie największych oponentów Joanny. Razem z programem Erbel ogłosiła również początek konsultacji z mieszkańcami i mieszkankami Warszawy, co zdecydowanie wpisuje się w jej strategię oddawania głosu najbardziej zainteresowanym. Są jednak osoby, które nie czekając na ostateczny wynik prac programowych biorą się do punktowania kandydatki, często robiąc to nazbyt agresywnie i niedostatecznie konstruktywnie. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Terapia lokalnego niedasizmu

    Od wczoraj oficjalnie jestem kandydatem w wyborach do Rady Osiedla Grochów Centrum. Jednostki samorządowej, o istnieniu której nie ma pojęcia ogromna większość mieszkańców mojej okolicy, a efektów jej dotychczasowej działalności nie znają nawet ci lepiej zorientowani w samorządowym poletku. Od tych ostatnich słyszałem za to dużo uwag demotywujących do zaangażowania się na tym szczeblu. Mimo to powziąłem ambitny plan, zakładający nie tylko realizację pewnych pomysłów na zmianę swojego otoczenia, ale również doprowadzenie do zmian systemowych w funkcjonowaniu Samorządu Mieszkańców oraz w podejściu decydentów do jego obecności w lokalnej polityce. Zobaczymy, ile uda się osiągnąć... CZYTAJ WIĘCEJ
  • Pożegnanie z Palikotem

    Niektórzy znajomi zauważyli, że po zakończeniu zbiórki podpisów pod listami do PE właściwie wycofałem się z kampanii wyborczej EPTR. Nie brałem udziału w akcjach ulotkowych i plakatowych, nie prowadziłem agitacji w internecie, nie wspierałem kandydatów. To prawda. Z prostej przyczyny: nie chciałem firmować swoim nazwiskiem tak żenującej kampanii wyborczej, ani komitetu, którego sztab wyborczy traktuje obywateli jak idiotów. Ta kampania uświadomiła mi kilka rzeczy. Między innymi to, że najwyraźniej moje miejsce w polityce jest gdzie indziej. Jednak w przeciwieństwie do niektórych liderów koalicyjnych list, potrafiłem wstrzymać się z rozliczeniem do czasu po wyborach. Dłużej nie dam rady. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Cisza na Osiedlach

    Kiedy za dwa tygodnie przeminie eurowyborcza gorączka, z pewnością łatwiej będzie przebić się do świadomości mieszkańców Grochowa, Kamionka, Saskiej Kępy i Gocławia z informacją o wyborach do Rad Osiedli. Pod warunkiem, że wśród urzędników pojawi się brakująca determinacja i nie ockną się za późno. Swoich przedstawicieli na najniższym szczeblu samorządu terytorialnego wybierzemy już 29 czerwca, a dotychczasowa kampania informacyjna jest nad wyraz uboga. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Warszawiacy rejestrowi

    Przed nami maraton wyborczy. Za miesiąc Eurowybory, w listopadzie - samorząd. Latem 2015 - wybory prezydenckie, jesienią - parlamentarne. Mieszkańcy dzielnicy Praga-Południe wybiorą do tego w czerwcu Rady Osiedli. Jeżeli ktoś nie ma meldunku w Warszawie, a chciałby wziąć udział we wszystkich głosowaniach - musi dopisać się do rejestru wyborców. O takiej możliwości zrobiło się głośno już przed referendum o odwołanie Prezydent Warszawy. Od tego czasu trwa również paranoja urzędnicza związana z utrudnianiem życia potencjalnym warszawskim wyborcom, która zdaje się nie mieć końca. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Czyn społeczny znowu żywy

    Niemal 25 lat wolnej Polski potrzeba było, aby odczarować jedną z niewielu instytucji czasów słusznie minionych wartą kontynuowania – czyn społeczny. Już w najbliższy weekend po raz pierwszy w najnowszej historii Warszawy władze lokalne dostarczą materiały i narzędzia, a obywatele wkład w postaci pracy rąk i umysłów własnych, aby wspólnie uspołecznić niewielki skrawek miasta. Po raz kolejny prekursorami będą mieszkańcy domków fińskich i aktywiści Otwartego Jazdowa. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Po co radzą rady osiedli?

    Niewątpliwie najgorętszym punktem poprzednich (lutowych) obrad Rady Warszawy miało być głosowanie nad przenosinami na Mokotów gimnazjum z ul Twardej. Mając jednak wiedzę, że w obecnej kadencji radni partii rządzącej spełniają funkcję maszynki do przepychania uchwał, a nie reprezentacji mieszkańców – efekt był z góry do przewidzenia. Dużo bardziej zaskoczył mnie wynik głosowania nad sprawą z pozoru błahą, mianowicie inicjatywą nazewniczą Rady Osiedla Kamionek, przeciw której radni PO i PiS głosowali tak zgodnie, jak rzadko im się zdarza. CZYTAJ WIĘCEJ